sobota, 30 maja 2015

,,Tak - to nietrudne słowo, Cały świat mam u swych stóp. Mało tego, Ciebie obok kocham znów.''

Stare zdjęcia, ale są. Uwielbiam fotografowac lasy. Przepraszam za nieobecnośc na blogu, ale ostatnio mam wiele problemów i brak czasu bardzo mi doskwiera. Podziwiajcie. :)













Wiem już, kto będzie moją modelką w przyszłości! :) ♥




 A tak na zakończenie zachęcam do posłuchania tego {klik}. To dla mnie ważne, gdyż wykonał to mój przyjaciel :)
Pozdrawiam,
Mika.

sobota, 9 maja 2015

Nie radzisz sobie? UŚMIECH! :)


Jeśli jest wam źle, jesteście samotni lub smutni - ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA. :)
Dziś bardziej optymistycznie.
Wstawiam filmik. :)

PS. Jeśli coś cie trapi -NAPISZ DO MNIE. :)

piątek, 8 maja 2015

,,Nad nami dmuchawce, latawce, wiatr. Daleko z betonu świat.''

Witajcie.
Dziś mam dla was kilka wiosennych zdjęc, na których przeważają dmuchawce. Nie mogłam oprzec się, byc ich nie sfotografowac. Chciałam zrobic dla was TAG z okazji 50 postów, ale dziś kolejny raz nie wypaliło... Wybaczcie, może jutro się pojawi. :)












Słodkich snów, aniołki.
~Mika.

niedziela, 3 maja 2015

,,W życiu nie ma GAME OVER, jest tylko NEXT LEVEL''

Dzisiaj, ostatni dzień weekendu miło spędziłam od rana grając z tatą i bratem w piłkę nożną, a następnie przywitałam dziadków! :)
Mam dla was trochę wiosennych zdjęc.



















No i na koniec najlepsze zdjęcie...


UWAGA!
Konkurs, który organizowałam z +Hairline Heavens Hairline Heavens  wygrywa....
+Zofia Lange, dzięki zdjęciu, które podesłała.

Nie ukrywam, jestem bardzo zawiedziona brakiem zainteresowania konkursem... Zgłosiła się tylko zwyciężczyni. 
+Zofia Lange, podaj mi swój adres, żebym mogła przesłac nagrodę. :) 
Nie wiem, kiedy pojawi się następny post, gdyż jestem chora.
Dobranoc,
Mika.

sobota, 2 maja 2015

Witajcie, kochani.
W najbliższym czasie na blogu pojawi się wiele zmian. Od zupełnie innego wyglądu, nowego szablonu, nagłówka i szczegółów po większą ilośc postów lepszej jakości. 
Postanowiłam, że ta notka będzie staranniejsza niż zwykle. 

Nareszcie pogoda dopisuje i można wybierac się na trochę dłużej na rolki. 

Rolki?

I owszem. Dla osób, które troszkę mniej o mnie wiedzą:
Rolki to -moim zdaniem- jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie zdołano wynaleźc. Jeżdże od pierwszej klasy szkoły podstawowej (czyli już od średnio siedmu lat). To taka moja odskocznia od rzeczywistości, której ostatnio potrzeba było bardziej, niż kiedykolwiek, pomaga mi rozładowac złą energię. Są dni, kiedy wracam ze szkoły, jem obiad, plecak rzucam w kąt, zakładam rolki i jeżdżę do późnego wieczora, a wracając do domu nie mam już siły na cokolwiek. Najlepszy sport? ROLKI. Gorąco polecam. Szczególnie godne polecenia są rolki firmy AXER. Na jednych przejeździłam średnio 4 lata, a te, które mam teraz mam już od średnio trzech lat) Niestety są już rozciągnięte do maksymalnego rozmiaru i strasznie bolą mnie nogi, kiedy długo jeżdże, gdyż są ciut za małe.

W ostatnich dniach dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak rolkarstwo figurowe [klik], co bardzo mnie zaciekawiło. Dośc o moich zainteresowaniach. 




Zanim przwiniesz w dół może włączysz piosenkę, która umili ci czytanie

Dziejsza notka miała byc inna, niż zwykle. 
Spędziłam dzień w dośc nietypowy dla mnie sposób. Nie otaczali mnie przyjaciele, pogoda stroiła humorki a mimo to udało się i dzień mogę zaliczyc do udanych. Spędziłam go w gronie rodziny i dziewczyny mojego młodszego brata (co z tego, że mają po pięc lat, nie?) Ta mała cwaniaczka zanim przeszli przez jezdnię powiedziała do niego, że boi się przejśc na drugą stronę i złapała go za rękę, by trzymac przez następne na oko pół dnia z pretekstem, że zimno mu w dłoń. Takie dziecinnie proste, nie?
Już całkiem niedługo pojawi się 50 post! Sama jeszcze nie mogę uwierzyc, że wytrwałam tak długo. Z okazji tej okrągłej sumki chcę zrobic dla was niespodziankę, ale nic więcej na ten temat nie napiszę.